WYŁUDZENIE KREDYTU – CZY JEST MOŻLIWE I JAK SIĘ PRZED NIM BRONIĆ?

2 października 2020 wyłudzenie kredytu

Sytuacja, w której dowiadujemy się, że ktoś wyłudził kredyt na nasze dane jest niezwykle stresująca i problematyczna. Chociaż sami nic nie zrobiliśmy i nie jesteśmy winni, to na nas będzie spoczywała odpowiedzialność, aby powiadomić odpowiednie organy i udowodnić, że nie mamy z danym kredytem lub pożyczką niczego wspólnego. Jeśli tego nie zrobimy, pozostaniemy ze zobowiązaniem, za które nigdy nie otrzymaliśmy pieniędzy, a o spłatę którego będą nas ścigać wierzyciele.

Tylko, czy taka sytuacja jest prawdopodobna? Czy wyłudzenie kredytu jest w obecnych czasach w ogóle możliwe i w jaki sposób jest ono przeprowadzane? Jaka kara może grozić sprawcom wyłudzenia kredytu i jak się bronić przed staniem się ofiarą takiego przestępstwa? Odpowiedzi na wszystkie te pytania zostały udzielone poniżej.

Jak działa wyłudzenie kredytu?

Wyłudzenie kredytu to nic innego, jak zaciągnięcie zobowiązania na nieswoje dane osobowe bądź po prostu z podaniem jakichkolwiek fałszywych informacji. Mówiąc o wyłudzeniach kredytu, najczęściej chodzi nam o sytuację, gdzie obca osoba (bądź na przykład członek rodziny – tego typu sytuacje zdarzały się wielokrotnie) bierze kredyt na kogoś całkiem innego, ale wyłudzeniem jest też na przykład wzięcie kredytu na siebie, na podstawie fałszywego zaświadczenia o dochodach.

Wyłudzenie kredytu jest potencjalnie bardzo dochodowym oszustwem. Przestępca zyskuje jednorazowo kilka tysięcy złotych, a niekiedy nawet więcej, a o zwrot pożyczonej kwoty wierzyciel zwróci się nie do niego, a do osoby, której dane zostały wykorzystane we wniosku. Oczywiście, oszust stanie się odpowiedzialny za spłatę długu, ale tylko pod warunkiem, że uda się go zidentyfikować i skazać.

Wyłudzenie kredytu przez Internet – czy jest możliwe?

Internet to wspaniały wynalazek, który daje nam dużo możliwości. Za jego pomocą można znacząco przyspieszyć załatwianie wielu spraw i wykonywać liczne czynności z komfortu własnego domu, bez udawania się do fizycznych placówek różnych instytucji. Niestety, niesie on za sobą także pewne zagrożenia. Jednym z nich jest wyłudzenie kredytu przez Internet.

Nie jest łatwo tego dokonać – co prawda nie wymaga to osobistego stawienia się w oddziale danej instytucji finansowej (a więc nie ma problemu, jeśli oszust nie wygląda podobnie do ofiary bądź nie ma jej dowodu osobistego, a jedynie skan), ale są inne zabezpieczenia, które mają utrudnić życie przestępcom. Należy do nich kilkuetapowa weryfikacja tożsamości. Po pierwsze, bank, czy firma pożyczkowa będą niewątpliwie wymagały od potencjalnego klienta podania szeregu informacji, które powinien znać tylko on sam.

Chodzi tu między innymi o PESEL, a także numer i serię dowodu osobistego. Są to dane, których większość osób na nasz temat nie zna, ale jeśli oszust wszedł w posiadanie naszego dowodu osobistego lub jego skanu, będzie je posiadał. Skoro mowa o skanach dowodu, warto wskazać, że niektórzy pożyczkodawcy lub kredytodawcy mogą go wymagać, a nie tylko wpisania danych z dowodu w odpowiednie pola.

Kolejny etap, który może sprawić oszustom więcej problemu podczas próby wyłudzenia kredytu przez Internet, jest weryfikacja tożsamości. Przeprowadza się ją najczęściej poprzez wykonanie przelewu weryfikacyjnego na symboliczną kwotę (1 złoty lub 1 grosz) na konto wskazane przez pożyczkodawcę lub kredytodawcę. Przestępca musi więc posiadać dane dostępu do naszego konta bankowego (bądź założyć nowe konto bankowe na nasze dane). Taki przelew weryfikacyjny nie może zostać bowiem wykonany z dowolnego konta – musi to być rachunek na dane tożsame z tymi, które zawarte zostały we wniosku o kredyt lub pożyczkę. Alternatywna metoda potwierdzenia tożsamości to na przykład telefoniczna rozmowa z konsultantem.

Prawidłowe przejście przez przestępcę, procesu weryfikacji tożsamości, jest mało prawdopodobne, ale może się to zdarzyć. Niekiedy jedyne, czego oszust potrzebuje, aby zaciągnąć zobowiązanie na nasze dane, to nasz dowód osobisty, a właściwie jego skan – takie ryzyko występuje przede wszystkim w przypadku pożyczek, gdzie zabezpieczenia są mniej ścisłe i łatwiej jest się pod kogoś podszyć.

Wyłudzenia kredytu są czynami karalnymi

Wyłudzenia kredytu są czynami karalnymi. Oszustowi można postawić dwa różne rodzaje zarzutów: oszustwo kredytowe, z mocy artykułu 297 Kodeksu karnego, a także zwykłe oszustwo, z mocy 286 artykułu Kodeksu karnego.

Oszustwo kredytowe to oszustwo polegające konkretnie na fałszerstwie, czy podaniu nieprawdziwych danych w odniesieniu do prób uzyskania kredytu, pożyczki, subwencji, czy ogółem środków pieniężnych od banku, firmy pożyczkowej, czy innej tego typu instytucji. Kodeks karny formułuje to w następujący sposób:

„Art. 297.

§ 1. Kto, w celu uzyskania dla siebie lub kogoś innego, od banku lub jednostki organizacyjnej prowadzącej podobną działalność gospodarczą […] albo od organu lub instytucji dysponujących środkami publicznymi – kredytu, pożyczki pieniężnej, poręczenia, gwarancji, akredytywy, dotacji, subwencji, potwierdzenia przez bank zobowiązania wynikającego z poręczenia lub z gwarancji lub podobnego świadczenia pieniężnego na określony cel gospodarczy, instrumentu płatniczego lub zamówienia publicznego – przedkłada podrobiony, przerobiony, poświadczający nieprawdę albo nierzetelny dokument albo nierzetelne, pisemne oświadczenie dotyczące okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania wymienionego wsparcia finansowego, instrumentu płatniczego lub zamówienia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

Jeśli chodzi zaś o oszustwo zwykłe, to dotyczy ono każdej sytuacji, w której w wyniku działań oszusta ktoś niekorzystnie rozporządza swoim majątkiem. W tym przypadku chodzi akurat o instytucję finansową, która niekorzystnie rozporządziła majątkiem pożyczając pieniądze oszustowi, ale jest to przepis prawny obejmujący znacznie szerszą grupę przestępstw. Kodeks karny formułuje go następująco:

„Art. 286.

§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”.

Jak widać, oszustwo zwykłe może być karane surowiej niż oszustwo kredytowe, natomiast to, który zarzut zostanie danemu oszustowi postawiony, zależy od indywidualnych szczegółów sprawy.

Wyłudzenie kredytu – jak się bronić?

Jest kilka sposobów, na które można się upewnić, że sami nie staniemy się ofiarą wyłudzenia kredytu, a przynajmniej znacznie zmniejszymy prawdopodobieństwa wystąpienia takiej sytuacji. Przede wszystkim powinniśmy przykładać szczególną wagę do ochrony naszych danych osobowych i dokumentów je zawierających, a zwłaszcza dowodu osobistego. Nie należy dawać go komukolwiek na przechowanie, zostawiać go w łatwo dostępnych miejscach bądź umożliwiać jego skanowanie lub fotografowanie, jeśli nie jest to konieczne.

Nie należy również przesyłać skanów dowodu osobistego e-mailem, czy za pomocą komunikatorów internetowych. Również nie powinno się tymi drogami przesyłać swoich danych osobowych w formacie tekstowym (PESELU, daty urodzenia i innych danych). Jeśli podejrzewamy, że ktoś mógł uzyskać dostęp do naszego dowodu osobistego, należy jak najszybciej zastrzec go i wyrobić nowy.

Co zrobić, jeśli wyłudzenie kredytu doszło do skutku?

Załóżmy, że mieliśmy pecha bądź źle rozporządzaliśmy naszymi dokumentami i w jakiś sposób oszust wszedł w posiadanie naszych danych, a następnie udało mu się zaciągnąć na nasze dane kredyt lub pożyczkę. Możemy o takiej ewentualności dowiedzieć się stosunkowo szybko (na przykład po sprawdzeniu swojej historii w BIK-u), ale też dopiero po jakimś czasie, kiedy do naszych drzwi zapuka windykator. Pewnym rozwiązaniem jest także zakup tak zwanego Alertu BIK, który powiadamia nas za każdym razem, kiedy jakaś instytucja wysyła do BIK-u zapytanie o nasze dane.

Kiedy staniemy się już świadomi, że doszło do wyłudzenia kredytu, powinniśmy sprawę zgłosić na policję. Następnie z dokumentem zaświadczającym, że poinformowaliśmy policję o takim, a nie innym stanie rzeczy, musimy udać się do pożyczkodawcy bądź kredytodawcy, u którego oszust wyłudził pieniądze. Należy poinformować daną instytucję, że doszło do przestępstwa i przekazać zaświadczenie od policji. Po otrzymaniu takich informacji wierzyciele z reguły zaprzestają wszelkich czynności windykacyjnych, aż do rozstrzygnięcia sprawy, nie musimy się więc martwić, że w międzyczasie będziemy musieli spłacać raty nieswojego kredytu lub pożyczki.

Wyłudzenie kredytu – podsumowanie

Wyłudzenie kredytu to czarny scenariusz, który może w znacznym stopniu napsuć nam krwi. Z powodu współczesnych zabezpieczeń i procedur bezpieczeństwa nie jest wcale tak łatwo wyłudzić kredyt (w przypadku pożyczki jest to prostsze, ale nie oznacza to, że jest to łatwe), aczkolwiek nie można powiedzieć, że jest to niemożliwe. Dlatego też warto zadbać o pewne środki bezpieczeństwa, tak aby zredukować szanse, że to my staniemy się ofiarą tego typu przestępstwa.

Przede wszystkim powinniśmy skupić się na tym, aby nikt niepowołany nie miał dostępu do naszych danych osobistych, a także do naszego konta bankowego. Jeśli jednak doszło do najgorszego i już formalnie jesteśmy kredytobiorcami bądź pożyczkobiorcami zobowiązania, którego sami nie zaciągnęliśmy, powinniśmy jak najszybciej zgłosić sprawę policji i wierzycielowi. Im dłużej będziemy zwlekać z próbą rozwiązania sprawy na swoją korzyść, tym bardziej negatywne konsekwencje mogą nas spotkać

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (Brak ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *